
Przed sezonem wiosenno-letnim rośnie ryzyko wzrostu cen żywności w Polsce. Na koszty produkcji rolnej coraz silniej wpływają drożejące paliwa, gaz i nawozy, a także niepewne warunki pogodowe i kursy walut. Po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie ceny gazu TTF wzrosły o ok. 80 proc., a cena mocznika o blisko 40 proc., co bezpośrednio przekłada się na koszty produkcji nawozów. Polska, będąca istotnym eksporterem w tym segmencie, w CEE sprzedała w 2025 r. nawozy o wartości 1,37 mld euro, głównie do Ukrainy, Niemiec i Czech. Wyższe koszty energii, nawozów i paliw mogą przełożyć się na ceny warzyw, zwłaszcza nowalijek, i owoców sezonowych oraz wydatki konsumentów w nadchodzących miesiącach.
Drożejące paliwa, gaz i nawozy
Ograniczenia transportowe przez cieśninę Ormuz oraz napięta sytuacja geopolityczna w regionie Bliskiego Wschodu doprowadziły do wzrostu cen gazu TTF o około 80%, co przełożyło się na koszty produkcji nawozów. Według danych Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej – Państwowego Instytutu Badawczego od początku roku cena mocznika wzrosła o blisko 40 proc., a nawozów azotowych o ok. 30 proc. Polska pozostaje istotnym eksporterem w tym segmencie – w 2025 r. wartość eksportu nawozów wyniosła 1,37 mld euro, a głównymi odbiorcami były Ukraina (342,7 mln euro), Niemcy (258,85 mln euro) i Czechy (157,57 mln euro).* Rosnące koszty produkcji przekładają się na ceny nawozów oferowanych rolnikom, co może wpływać na koszty produkcji rolnej.
Kolejnym czynnikiem presji kosztowej jest zmienność cen energii. Po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie wzrosły ceny ropy na światowych rynkach, co zaczęło przekładać się także na ceny paliw w Polsce. W odpowiedzi na rosnące koszty rząd wprowadził czasowe działania osłonowe - obniżenie podatku VAT i akcyzy oraz wprowadzenie maksymalnych cen paliw. Działania te łagodzą presję kosztową dla konsumentów indywidualnych, jednak dla części rolników rozliczających się na zasadach ogólnych wprowadzone zmiany nie oznaczają bezpośredniego obniżenia kosztów produkcji.
Sytuacja hydrologiczna
Dane publikowane przez Państwowy Instytut Geologiczny – Państwowy Instytut Badawczy wskazują, że sytuacja hydrologiczna w Polsce pozostaje w kwietniu napięta, pomimo śnieżnej zimy. W ośmiu ważnych rolniczo województwach – podlaskim, mazowieckim, lubelskim, łódzkim, zachodniopomorskim, kujawsko-pomorskim, warmińsko-mazurskim oraz świętokrzyskim obowiązuje stan zagrożenia hydrogeologicznego związany z prognozowaną niżówką. Oznacza to ryzyko ograniczonej dostępności wody dla upraw w początkowym momencie sezonu.
Będzie drożej w sezonie wiosenno-letnim?
– W przypadku produktów szczególnie wrażliwych na suszę, takich jak kukurydza czy część owoców, scenariusz wyższych cen jest prawdopodobny, jeśli warunki pogodowe pozostaną trudne.
Dla konsumenta przy półce sklepowej oznacza to jedno: cena chleba, warzyw czy przetworów zależy dziś nie tylko od tegorocznych zbiorów, ale od wielu czynników – od sytuacji w na Bliskim Wschodzie, kursu złotówki, kosztów importu i eksportu oraz decyzji finansowych podejmowanych przez firmy kilka miesięcy wcześniej. W 2026 roku to połączenie czynników geopolitycznych, pogody, handlu zagranicznego i zarządzania ryzykiem finansowym zdecyduje o tym, czy sezonowe obniżki cen będą wyraźne, czy jedynie ograniczone – mówi Jacek Jurczyński, prezes Akcenta CZ i dodaje: - Nie wszystkie segmenty rynku żywności odczują jednak zmiany cen natychmiast. Produkty mleczne, mięso czy zboża nie powinny w krótkim terminie znacząco podrożeć, choć presja kosztowa może być widoczna w kolejnych miesiącach. Warto również zauważyć, że napięcia geopolityczne mogą wpłynąć na ceny wybranych produktów importowanych – Polska sprowadza m.in. świeże i suszone daktyle, a niemal połowa tego importu pochodzi z Iranu.
W ocenie ekspertów kluczowe znaczenie dla stabilności cen w najbliższych miesiącach będzie miało nie tylko to, ile wyniosą plony, ale także jak przedsiębiorstwa poradzą sobie z zarządzaniem ryzykiem. W szczególności dotyczy to wielu sektorów, dla których wahania kursów walut stają się coraz bardziej odczuwalne w codziennej działalności. Duże znaczenie ma kurs złotówki wobec euro, dolara oraz walut regionalnych, np. korony czeskiej. - W dzisiejszych warunkach wahania kursów walut mogą szybko przełożyć się na ceny surowców i koszty logistyki. Dlatego coraz więcej firm sięga po narzędzia zabezpieczające kontrakty przed ryzykiem kursowym – to realny sposób na stabilizację cen w całym łańcuchu dostaw – komentuje Jurczyński.
* Źródło danych: International Trade Cener, rok 2025, według kategorii 31 Fertilisers