Analiza tygodniowa 1 czerwca – 7 czerwca 2026 r.

    08.06.2026

    Image

    Miniony tydzień przyniósł na polskim rynku kombinację relatywnie spokojnegokombinację stosunkowo spokojnego obrazu krajowego oraz mniej korzystnego otoczenia globalnego. Złoty wobec euro pozostał w zasadzie stabilny, jednak dolar umocnił się po silnych danych z amerykańskiego rynku pracy, a ceny ropy naftowej ponownie wzrosły z powodu napięć wokół Iranu. For polskie firmyDla polskich firm oznacza to, że główne ryzyko nie tkwi wcale w dramatycznych ruchach na parze EUR/PLN, lecz raczej w droższych surowcach energetycznych, silniejszym dolarze oraz słabszych prognozach dla strefy euro, w szczególności dla Niemiec. Kurs EUR/PLN w ciągu tygodnia przesunął się jedynie nieznacznie w górę, w przybliżeniu z poziomu 4,2277 do 4,2395, podczas gdy USD/PLN wzrósł wyraźniej w kierunku granicy 3,68.

    NBP utrzymuje stopy, ale złotemu to na razie nie wystarcza do zbudowania silniejszej narracji

    Najważniejszym wydarzeniem krajowym tygodnia było posiedzenie NBP, która zgodnie z oczekiwaniami pozostawiłaNBP, które zgodnie z oczekiwaniami pozostawiło stopę referencyjną na poziomie 3,75%. Sam ten fakt nie przyniósł zaskoczenia, był jednak istotny o tyle, że rynek nie otrzymał wyraźnie jastrzębiego impulsu do dalszego umocnienia złotego. Polska waluta wobec euro poruszała się w efekcie mniej więcej w trendzie bocznym i według przeglądów regionalnych handlowana była w okolicach poziomu 4,243 za euro, czyli praktycznie bez wyraźnego kierunku. Jednocześnie instytucje analityczne zaczęły mocniej brać pod uwagę scenariusz, w którym NBP przez resztę roku pozostanie raczej w trybie wyczekiwania i nie będzie skłaniać rynku do oczekiwań szybkiego zacieśniania polityki.

    Dla polskich firm ma to przede wszystkim znaczenie praktyczne. Stabilne stopy i relatywnie spokojny kursstosunkowo spokojny kurs EUR/PLN pomagają importerom oraz firmom, które muszą planować płatności w euro bez większych wahań kursowych. Z drugiej strony eksporterzy do strefy euro pozostają w otoczeniu, w którym sam kurs nie zapewnia wyraźnej przewagi konkurencyjnej. Złoty nie jest słaby, ale też nie umacnia się na tyle, by można było mówić o jasnej historii typu „carry story”. W najbliższych tygodniach bardziej prawdopodobnym scenariuszem pozostaje zatem konsolidacja w przedziale niż wyraźny trend jednokierunkowy.

    Polski przemysł poprawia się tylko ostrożnie – główny problem tkwi w kosztach i słabszym popycie ze strefy euro

    Drugą kluczową informacją tygodnia był polski indeks PMI dla przemysłu. Wzrósł on wprawdzie w maju do poziomu 49,4 z 48,8 pkt w kwietniu, ale utrzymał się poniżej granicy 50 punktów, czyli wciąż w obszarze spowolnienia. Produkcja zaczęła się nieznacznie podnosić, jednak nowe zamówienia nadal spadały, a terminy dostaw się wydłużyły. Dla polskich przedsiębiorstw to ważna wiadomość, ponieważ potwierdza ona otoczenie, które nie jest kryzysowe, ale nie jest też komfortowe: produkcja się stabilizuje, lecz popyt pozostaje słaby, a firmy wciąż walczą z wysokimi kosztami surowców, transportu i energii.

    Sytuacja ta dodatkowo wiąże się z kondycją strefy euro. Niemiecki oraz szerszy europejski przemysł pozostają słabsze i to właśnie ten czynnik jest dla polskich eksporterów często ważniejszy niż sam kurs EUR/PLN. Dopóki niemieckie zamówienia i europejska aktywność przemysłowa nie zaczną się poprawiać, polski przemysł będzie nadal funkcjonował w warunkach niskiej widoczności. Dla firm powiązanych z branżą motoryzacyjną (automotive), maszynową, elektrotechniczną oraz logistyką oznacza to podwyższoną presję na marże i kapitał obrotowy. Kluczowe pozostaje zatem nie tylko zarządzanie ryzykiem walutowym, ale też praca z zapasami, terminami płatności i polityką cenową.

    Główna presja nadeszła kanałem dolara i energii, a nie przez euro

    Najsilniejszym globalnym tematem tygodnia były amerykańskie dane o zatrudnieniu (payrolls), przesunięcie oczekiwań w kierunku bardziej restrykcyjnego Fedu oraz nowa eskalacja wokół Iranu. Efektem był silniejszy dolar, spadek kursu EUR/USD w okolice poziomu 1,153 i jednoczesny wzrost cen ropy Brent z powrotem w kierunku granicy 97 USD. To właśnie tutaj kryje się dziś największe ryzyko kursowe dla polskich firm. Podczas gdy strona eurová pozostała spokojnastrona eurowa pozostała spokojna, strona dolarowa wyraźnie ożyła: według przeglądów regionalnych kurs USD/PLN wzbił się powyżej swojej 200-dniowej średniej, a rynek zaczął postrzegać go jako parę o zrównoważenie silniejszej dynamiceparę o wyraźnie silniejszej dynamice niż EUR/PLN.

    Dla polskich importerów to kwestia zasadnicza. Jeśli firma kupuje surowce, usługi transportowe, technologie czy część komponentów w USD, nie wystarczy monitorować wyłącznie pary EUR/PLN. To właśnie USD/PLN okazuje się parą bardziej wrażliwą, reagującą szybciej na globalny sentyment, Fed oraz ceny ropy. Wyjaśnia to również obraz regionalny: w Europie Środkowej pary powiązane z euro pozostały relatywnie stabilnepozostały stosunkowo stabilne, podczas gdy presja skoncentrowała się głównie po stronie dolarowej. Złoty wobec euro zachowywał spokój, ale wobec dolara widoczny był już znacznie większy ruch. Dla polskich przedsiębiorstw jest to dziś praktycznie ważniejsze niż sam rozwój sytuacji na EUR/PLN.

    Podsumowanie dla firm

    Miniony tydzień nie przyniósł dla polskiego rynku jednego wielkiego wstrząsu lokalnego, lecz raczej kombinację czynników, które rzem zwiększająktóre razem zwiększają poziom ostrożności. Obraz krajowy pozostaje relatywnie stabilnyObraz krajowy pozostaje stosunkowo stabilny: NBP utrzymuje stopy, złoty wobec euro nie ulega panice, a przemysł przynajmniej częściowo się stabilizuje. Jednocześnie faktem jest, że otoczenie zewnętrzne staje się mniej sprzyjające – strefa euro słabnie, Niemcy pozostają powściągliwe, ropa jest droższa, a dolar zyskuje na wyższych oczekiwaniach co do stóp procentowych w USA.

    Dla polskich firm płynie z tego dość jasny wniosek. Kurs EUR/PLN na razie pozostaje parą, na której można planować działalność ze stosunkowo dużym spokojem. Większą uwagę należy jednak poświęcić parze USD/PLN oraz kosztom wrażliwym na ceny energii, transportu i globalny sentyment. Jeśli firma prowadzi handel również w regionie, warto śledzić kontekst V4: czeska korona pozostaje mocna, a forint nadal należy do najsilniejszych walut regionu, co oznacza, że polski złoty nie znajduje się obecnie pod presją globalnie, lecz selektywnie – w zależności od konkretnej ekspozycji walutowej.

    Kalendarz wydarzeń (FX)

    • Poniedziałek, 08.06.2026 r. | Wyniki przemysłu i handlu zagranicznego Czech:
      Dane krajowe z Czech wprawdzie nie wpłyną na złotego bezpośrednio, ale pokażą kondycję zdrowotną najbliższego partnera handlowego Polski w regionie CEE i wyznaczą podstawowy sentyment do handlu w przestrzeni środkowoeuropejskiej.
    • Środa, 10.06.2026 r. | Majowa inflacja w USA (CPI):
      Kluczowy impuls globalny. Po zaskakujących danych z rynku pracy, ten odczyt określi dalsze kroki Fedu. Jeśli amerykańska inflacja potwierdzi trend wzrostowy, dolar zyska dodatkową siłę i wywoła nową presję na osłabienie walut takich jak PLN i CZK.
    • Czwartek, 11.06.2026 r. | Posiedzenie EBC i decyzja w sprawie stóp procentowych:
      Rynek szeroko oczekuje podwyżki stóp w strefie euro o 25 punktów bazowych. Dla polskiego złotego kluczowa będzie późniejsza retoryka Christine Lagarde – jastrzębia postawa EBC mogłaby wychylić parę walutową EUR/PLN w górę i podrożyć europejski import do Polski.
    • Piątek, 12.06.2026 r. | Finalna rewizja polskiej inflacji (CPI) za maj:
      Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikuje szczegółową strukturę majowej inflacji. Rynek skupi się przede wszystkim na komponencie bazowym oraz dynamice cen usług, co podpowie, czy RPP zdoła utrzymać stopy procentowe na stabilnym poziomie przez resztę lata.
    • Poniedziałek, 08.06.2026 r. – Wyniki przemysłu i handlu zagranicznego Czech: Dane krajowe z Czech wprawdzie nie wpłyną na złotego bezpośrednio, ale pokażą kondycję zdrowotną najbliższegopokażą kondycję najbliższego partnera handlowego Polski w regionie CEE i wyznaczą podstawowy sentyment do handlu w przestrzeni środkowoeuropejskiej.

    Kursy walut - rynek walutowy

    Waluta

    Kupno

    Sprzedać

    Przedstawione wartości są orientacyjne. W celu uzyskania aktualnej i indywidualnej oferty kursu prosimy o kontakt pod nr: +48 22 208 00 99. Aktualne kursy możesz w dowolnym momencie sprawdzić na Online Broker.

    Newsletter
    Rynki finansowe zmieniają się bardzo szybko. W Akcenta za nimi nadążamy
    Akcenta Logo

    Chcę zostać klientem

    Akcenta Logo
    © 2026 AKCENTA CZ a.s.

    GDPR

    Cookies

    Facebook
    Instagram
    LinkedIn
    Youtube