
Co się wydarzyło
28 lutego 2026 r. wspólna koalicja Stanów Zjednoczonych i Izraela przeprowadziła zakrojone na szeroką skalę uderzenia wojskowe przeciwko Iranowi. USA nazwały swoją kampanię „Operacją Epic Fury” (Epicki Gniew), natomiast Izrael nadał swojemu komponentowi nazwę „Operacja Roaring Lion” (Ryczący Lew). Ataki były wymierzone w obronę przeciwlotniczą, wyrzutnie rakietowe, zakłady produkcyjne dronów oraz – co kluczowe – bezpośrednio w irańskie dowództwo. Najwyższy Przywódca ajatollah Ali Chamenei został zabity wraz z ponad 40 wysokimi urzędnikami, w tym dowódcą IRGC i ministrem obrony. Iran odpowiedział wystrzeleniem setek rakiet balistycznych i dronów, które uderzyły w cele w ZEA, Kuwejcie, Katarze i Jordanii. W wyniku tych działań zginęło trzech amerykańskich żołnierzy.
Paraliż szlaków handlowych
Cieśnina Ormuz została faktycznie zamknięta; choć Iran nie ogłosił formalnej blokady, uczynił drogę wodną nieprzejezdną poprzez kombinację działań kinetycznych, zakłóceń elektronicznych oraz załamanie rynku ubezpieczeń morskich. Co najmniej 150 tankowców przewożących ropę naftową i LNG zakotwiczyło na wodach otwartych, odmawiając kontynuowania rejsu. Główne linie żeglugowe – Maersk, MSC, Hapag-Lloyd, CMA CGM – zawiesiły wszystkie rejsy przez Ormuz. Ubezpieczyciele ryzyk wojennych zaczęli anulować polisy z mocą obowiązującą od 5 marca.
Jednocześnie Huti w Jemenie zapowiedzieli eskalację ataków na Morzu Czerwonym, co skutecznie zamyka trasę przez Kanał Sueski. Tworzy to kryzys podwójnego „wąskiego gardła”, zmuszając handel do opływania Przylądka Dobrej Nadziei, co wydłuża transport o 15–20 dni.