Analiza tygodniowa 4 maja – 10 maja 2026 r.

    11.05.2026

    Image

    Miniony tydzień potwierdził, że polski rynek pozostaje relatywnie stabilny tylko na pierwszy rzut oka. Choć złoty utrzymywał się w granicach 4,23-4,25 EUR/PLN i pozostał dość mocny wobec dolara, krajowe firmy mierzą się jednocześnie z niekorzystną kombinacją wyższej inflacji, droższych surowców energetycznych oraz słabszego popytu w przemyśle. Dla polskich przedsiębiorstw nadal aktualne pozostaje stwierdzenie, że główny problem nie leży wyłącznie w kursie PLN, ale przede wszystkim w powrocie presji kosztowej oraz w coraz bardziej niepewnych prognozach dla strefy euro.

    NBP pozostał ostrożny, a rynek nie spodziewa się już szybkiego poluzowania

    Najważniejszym wydarzeniem krajowym tygodnia było posiedzenie NBP. Polski bank centralny pozostawił stopę referencyjną na poziomie 3,75%, depozytową na 3,25%, a lombardową na 4,25%. Tym samym potwierdził, że po marcowej obniżce stóp przeszedł w tryb wyczekiwania. ING oraz inne komentarze do tej decyzji podkreśliły, że dalsze szybkie cięcia stóp są obecnie mniej prawdopodobne, ponieważ inflacja ponownie przyspieszyła, a ryzyko geopolityczne utrzymuje niepewność na wysokim poziomie.

    Dla polskich firm oznacza to dwojaki efekt. Z jednej strony finansowanie pozostanie relatywnie droższe przez dłuższy czas, co jest niekorzystne zwłaszcza dla podmiotów z wyższym obciążeniem kredytowym lub planami inwestycyjnymi. Z drugiej strony stabilniejsze i relatywnie wyższe stopy nadal stanowią wsparcie dla złotego. Dla eksporterów jest to mniej korzystne, ponieważ silniejszy PLN wywiera presję na przeliczone przychody z kontraktów w euro, podczas gdy importerom oraz firmom dokonującym zakupów w EUR lub USD mocniejsza waluta pomaga.

    Inflacja ponownie przyspieszyła – głównym tematem energia i paliwa

    Szybki szacunek inflacji w Polsce za kwiecień wykazał wzrost CPI do 3,2% r/r, podczas gdy rynek oczekiwał odczytu na poziomie 2,9%. Jest to istotne nie tylko ze względu na samą liczbę, ale także na jej strukturę. Wyższe ceny energii i paliw ponownie stały się głównym źródłem presji, co potwierdza, że trend dezinflacyjny nie będzie przebiegał gładko. Reuters oraz oficjalne statystyki GUS wykazały, że to właśnie energia i paliwa pozostają najbardziej wrażliwym kanałem przenoszenia geopolityki na ceny w Polsce.

    Dla firm jest to niepokojąca wiadomość, zwłaszcza że nie chodzi o jednorazowe wahnięcie cen. Jeśli szok kosztowy poprzez energię zacznie szerzej przenikać do usług, transportu i innych wsadów, pogorszy się presja na marże i politykę cenową. Jest to szczególnie dotkliwe dla transportu, handlu detalicznego, produkcji oraz zakładów energochłonnych. Z perspektywy waluty wyższa inflacja krótkoterminowo pomaga złotemu ze względu na mniejsze szanse na spadek stóp, ale z punktu widzenia gospodarki realnej jest to wciąż raczej negatywny scenariusz.

    Polski przemysł pozostaje słaby, mimo że złoty trzyma pozycję

    Wskaźnik PMI dla przemysłu w Polsce nieznacznie poprawił się w kwietniu do 48,8 pkt z 48,7 pkt w marcu, jednak pozostał poniżej granicy 50 punktów już dwunasty miesiąc z rzędu. S&P Global zwróciło przy tym uwagę, że nowe zamówienia nadal spadają, produkcja pozostaje pod presją, a firmy zaczęły silniej zwiększać zapasy surowców z obawy przed przerwami w dostawach. Jednocześnie przyspieszyła inflacja cen wejściowych i wyjściowych do najwyższych poziomów od pierwszej połowy 2022 roku.

    Dla polskich firm to bardzo niekorzystna kombinacja: jednoczesny słabszy popyt i droższe wsady. Eksporterom w normalnych warunkach pomagałby słabszy PLN, ale tym razem część korzyści niweluje wzrost kosztów energii, logistyki i materiałów. Jeśli firmy utrzymują wyższe zapasy z powodu niepewności w dostawach, pogarsza się również presja na kapitał obrotowy. Dla polskiego rynku przemysł pozostaje najsłabszym ogniwem, mimo że sam kurs złotego sprawia na razie wrażenie bardziej stabilnego, niż wynikałoby to z realiów operacyjnych przedsiębiorstw.

    Podsumowanie dla firm

    Miniony tydzień potwierdził przede wszystkim, że presja inflacyjna i kosztowa wraca wcześniej, niż gospodarka zdążyła w pełni odetchnąć. Złoty pozostaje relatywnie mocny, co pomaga importerom i firmom z zobowiązaniami walutowymi, ale komplikuje sytuację eksporterów. NBP prawdopodobnie nie będzie się spieszyć z obniżkami stóp, więc finansowanie pozostanie relatywnie drogie.

    Największe ryzyko dla polskich firm leży obecnie w kombinacji wyższych cen energii, słabszych zamówień ze strefy euro oraz presji na kapitał obrotowy wynikającej z zapasów i niepewnych dostaw. Dla eksporterów do strefy euro kluczowe jest monitorowanie przede wszystkim pary EUR/PLN oraz dynamiki zamówień z Niemiec. Dla importerów i firm z kosztami dolarowymi równie istotny jest kurs USD/PLN, gdyż to właśnie przez niego do kosztów przenikają ceny ropy, transportu oraz części surowców energetycznych.

    Kalendarz FX: Co czeka polski rynek w przyszłym tygodniu?

    • Wtorek 12 maja | Polska: Bilans płatniczy i rachunek bieżący:
      Pierwsze spojrzenie na to, jak polski handel zagraniczny radzi sobie w dobie podwyższonego napięcia geopolitycznego. Nadwyżka na rachunku bieżącym byłaby pozytywnym fundamentem dla złotego (PLN), natomiast głębszy deficyt (pod wpływem drogiego importu energii) mógłby osłabić walutę w kierunku 4,35 EUR/PLN.
    • Środa 13 maja (10:00) | Polska: Finalne dane o inflacji (CPI) za kwiecień:
      Potwierdzenie szybkiego szacunku, który wykazał wzrost do 3,2% r/r. Dla rynku kluczowa będzie struktura wewnętrzna – jeśli zobaczymy, że ceny paliw silnie przenikają do cen usług, złoty się umocni, gdyż rynek zacznie obstawiać podwyżki stóp NBP w miesiącach letnich.
    • Piątek 15 maja (10:00) | Polska: Szybki szacunek PKB za I kwartał 2026:
      Kluczowe wydarzenie tygodnia dla Polski. Oczekuje się potwierdzenia solidnego wzrostu w okolicach 3,5–3,8% r/r. Silny wynik umocni pozycję złotego jako lidera regionu i potwierdzi, że polska gospodarka radzi sobie z globalnymi szokami lepiej niż jej sąsiedzi. Dla czeskich firm eksportujących do Polski to sygnał utrzymującego się silnego popytu.
    • Piątek 15 maja (14:00) | Polska: Inflacja bazowa:
      Dane, które oczyszczają inflację z wahliwych cen energii i żywności. Pokażą rzeczywisty stan krajowej presji cenowej. Jeśli inflacja bazowa pozostanie powyżej 4%, potwierdzi to „jastrzębią” postawę banku centralnego (NBP), co powinno zapobiec jakiemukolwiek wyraźniejszemu osłabieniu złotego w najbliższych tygodniach.

    Kursy walut - rynek walutowy

    Waluta

    Kupno

    Sprzedać

    Przedstawione wartości są orientacyjne. W celu uzyskania aktualnej i indywidualnej oferty kursu prosimy o kontakt pod nr: +48 22 208 00 99. Aktualne kursy możesz w dowolnym momencie sprawdzić na Online Broker.

    Newsletter
    Rynki finansowe zmieniają się bardzo szybko. W Akcenta za nimi nadążamy
    Akcenta Logo

    Chcę zostać klientem

    Akcenta Logo
    © 2026 AKCENTA CZ a.s.

    GDPR

    Cookies

    Facebook
    Instagram
    LinkedIn
    Youtube